Internetowe Forum Policyjne

Glino Pomóż sobie sam... ! 

logo
. Witamy na Internetowym Forum Policyjnym  !    
.
.
.
Menu główne
.
Strona Główna
Forum
Regulamin i RODO
Przepisy dla policjantów
Dodaj news
Do pobrania
Linki WWW
Bank Niebieskiej Krwi
IFP Pomaga
Czat IFP
Szukaj
Księga Pamięci

Zaloguj
.
 



 


Nie masz jeszcze konta? Możesz je założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał dodatkowe przywileje jak np. konfigurowanie wyglądu strony, wysyłanie komentarzy z twoim imieniem i wiele innych.

Problemy z logowaniem?

Szukaj
.


.
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
ps8484Offline
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 11 Gru 2006 - 22:15



Dołączył: 11.12.06


Zawód: Informatyk
Status: Offline
Wiele ostatnio mowi sie o przestepczosci komputerowej itp. Zastanawiam sie po co wszedzie pojawiaja sie info o tym jak to pieknie Policja sie z tym upora.Przeciez to jest niemozliwe. za sciaganie p2p czy w innych formach nic nikomu nie mozna zrobic. Gorzej z udostepnianiem. Tego juz nie wolno robic. Nie wolno w Polsce. No i tu bledne kolo. Wraz ze zwiekszajaca sie pojemnoscia HDD spadaja ceny serwerow na calym swiecie. Wystarczy wykupic serwer gdzies w Mozambiku:) postawic www z odnosnikami do plikow i gotowe. Sciaganie odbywa sie poprzez strony internetowe a wiec nasze lacze wykorzystywane jest prawie w 100% wiec wszytsko odbywa sie jeszcze szybciej i szybciej. przyklad: rapishare czy megaupload (tu juz nawet za darmo mozemy udostepniac bez zadnej odpowiedzialnosci). mozna takze z takiego serwera w Mozambiku:) wysylac "legalnie" spam. w takich krajach gdzie przepisy o kompach sa slabo okreslone mozna zrobic wszystko. jezeli zakupimy jakis produkt poprzez reklame typu spam, ten kto nam ja wyslal bierze za to niezla kase.
Teraz watek z tematu. Ostatnio pojawiaja sie info, ze Policja bedzie chodzic po domach i rekfirowac userom kompy. moga wejsc bez nakazu. ok podobno moga, ale interesuje mnie kiedy oddadza???? czy jest na to jakis okreslony czas, czy co??? wiadomo, przeciez kazdy z nas dazy do tego aby posiadac sprzet o jak najwiekszej mocy obliczeniowej. sa to wtedy zabawki naprawde drogie i zapewne nikt nieodpuscilby takiej straty.
Co o tym myslicie????



_________________
"Kiedy przeczytalem o szkodliwosci picia, rzucilem czytanie..."
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
ochronaOffline
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 09:24



Dołączył: 15.03.06


Zawód: ciężki
Status: Offline
Ja myślę, że nie masz chyba do końca czystego sumienia informatyku w tym temacie i stąd Twoje obawy o swój sprzęt. Mylę się?



_________________
...ta sama strona barykady...
www.jeepmania.fora.pl
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
kobzaczOffline
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 11:29



Dołączył: 17.05.04

Skąd: Wrocław

Status: Offline
Zatrzymany komputer najpierw jest przedmiotem badań eksperta, a jeśli znajdują się na nim treści niezgodne z prawem to stanowi dowód w sprawie, z zwiazku z czym pozostanie zatrzymany co najmniej do zakończenia sprawy sądowej. Często jest zasądzany jego przepadek jako narzędzia przestępstwa. W praktyce: jeśli nie łamiesz prawa (wbrew pozorom nie oznacza to że wszystko co masz na kompie jest legalne), to postępowanie zakończy się umorzeniem sprawy i odzyskasz sprzęt (niestety, z Polsce może to być po miesiącu a może po 5 latach Smutek ).

W tym miejscu chciałbym zaapelować do policjantów, żebyście w miare możliwości starali się ograniczyć dotkliwość, jaką jest dla zwykłego obywatela rewizja i zatrzymanie sprzętu, poprzez zatrzymanie tylko nośników danych (dyski, płyty CD/DVD), a nie całych komputerów a nawet kompletnych zestawów (słyszałem o przypadkach zatrzymania klawiatury, monitora i innych peryferiów).

Ponieważ informatyka jest specyficzną dziedziną a dane nie mają postaci materialnej, to dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie (w drodze odpowiedniej ustawy) archiwizacji danych (skopiowania obrazu dysków) zamiast zatrzymywania całego sprzętu, ale na to w Polsce niestety na razie nie ma co liczyć...

Polecam lekturę ponizszego artykułu:

źródło: pcworld.pl
autor: Daniel Cieślak

Cytat:

Każdy konsument ma prawo do wykonania kopii legalnie nabytej płyty CD czy DVD. Jeśli zastosowane na płycie zabezpieczenia uniemożliwiają to, można - w ramach praw konsumenckich - poprosić producenta płyty (wydawcę) o dostarczenie kopii płyty" - mówi w rozmowie z PCWK mec. Aleksander Stuglik, ze spółki prawniczej B. Żuradzka Kancelaria Prawna. Naszego rozmówcę spytaliśmy również o to, czy w myśl polskiego prawa legalne jest udostępnianie w sieciach P2P muzyki i filmów (okazuje się, że w pewnych okolicznościach nie jest to zabronione), a także o to, czy za korzystanie z nielegalnego oprogramowania można w Polsce iść do więzienia. A. Stuglik powiedział nam również, że raczej mało prawdopodobne jest, by znana z USA taktyka pozywania użytkowników sieci P2P dotarła do Polski...

Aleksander Stuglik jest prawnikiem ze spółki prawniczej B. Żuradzka Kancelaria Prawna Sp.K. w Katowicach, która specjalizuje się w zagadnieniach własności intelektualnej (kancelaria posiada ofertę usług prawniczych dla firm informatycznych - pakiet IT Legal). Na dorobek A. Stuglika składają się m.in. opracowania i artykuły publikowane w Zeszytach Naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego PWOWI, Radcy Prawnym, Palestrze, Monitorze Prawniczym, Rzeczpospolitej, jak też w Gazecie Prawnej, Twoim Biznesie oraz Komputerze w Firmie.

PCWK: Czy kopiowanie za pośrednictwem sieci bezpośredniej wymiany plików chronionych prawem autorskim filmów, muzyki i oprogramowania jest w myśl polskiego prawa zabronione?

Aleksander Stuglik Sprawy te normują przepisy ustawy z 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych zawarte w rozdziale 3 tejże ustawy. Są to przepisy o tzw. dozwolonym użytku osobistym. Wedle tych przepisów, w szczególności art. 23, dopuszczalne jest "dzielenie się" utworami w ramach tzw. użytku osobistego. Pod pojęciem tym kryje się zarówno korzystanie z danego utworu przez nabywcę egzemplarza utworu, licencji itp., jak również przez osoby pozostające w związku osobistym, takim jak pokrewieństwo, powinowactwo, stosunek towarzyski.

A zatem, jeśli dochodzi do wymiany plików za pomocą sieci peer-to-peer pomiędzy osobami pozostającymi w związku osobistym, to wydaje się, iż przepisy ustawy o prawie autorskim tego nie zabraniają. Należy jednak zwrócić uwagę na kilka obostrzeń, jakie zawiera ustawa. Po pierwsze dozwolony użytek został wyłączony w odniesieniu m.in. do programów komputerowych (zob. art. 77 ustawy). Oznacza to, że nie tylko nie wolno w świetle ustawy wymieniać się programami komputerowymi w sieci, ale także udostępniać ich do korzystania osobom innym, niż uprawniony z licencji na program komputerowy. Przy czym warto wskazać, iż ustawa o prawie autorskim nie daje definicji programu komputerowego. W nauce prawa autorskiego jest on rozumiany najczęściej jako "zespół komend przeznaczonych do wykonania przez komputer, zapisany w języku zrozumiałym dla tego komputera". Tak więc ujęcie programu komputerowego jest bardzo wąskie. Kiedy przyjrzymy się ustawie o prawie autorskim, to zauważymy, iż odróżnia ona niektóre kategorie tego, co powszechnie rozumie się jako program komputerowy. W ustawie na przykład wyróżnia się program komputerowy i elektroniczną bazę danych. Wynika z tego, iż ustawodawca stoi na stanowisku, iż baza danych w formie elektronicznej, będąca przecież programem komputerowym, tym programem w świetle ustawy nie jest. Jaki z tego wniosek? Ano, taki, że na gruncie prawa autorskiego rozróżnia się poszczególne grupy wytworów informatycznych. Istnieją obok siebie programy komputerowe, bazy danych, gry, pliki z muzyką czy video (nie będące programami komputerowymi).

Zatem dozwolony użytek de facto wyłączony jest w stosunku do programów komputerowych ujmowanych bardzo wąsko. Jednak ta konkluzja nie może nas doprowadzić do błędnego wniosku, iż wszystko jest dozwolone w sieciach peer-to-peer. Należy bowiem spojrzeć jeszcze na art. 35 ustawy, zgodnie z którym dozwolony użytek nie może godzić w słuszne interesy twórcy, takie jak np. prawo do wynagrodzenia za utwór. Podsumowując, zgodne z prawem jest podzielenie się muzyką z koleżanką z klasy, ale już niekoniecznie udostępnienie tej muzyki w taki sposób, aby osoby nie związane z udostępniającym mogły ją ściągać.

Obiegowa opinia mówiąca, iż udostępnianie plików w sieci peer-to-peer jest nielegalne, jest właściwa tylko w tej części, w jakiej udostępniamy te pliki osobom nieznanym (nie pozostającym z nami w stosunku towarzyskim czy rodzinnym). Z kolei, jeśli idzie o ściąganie plików, to nie może się to odbywać z naruszeniem interesów twórców.



Jaka grozi za to kara? Czy za korzystanie z P2P można w Polsce iść do więzienia? Czy może to kwestia kary finansowej?

Teoretycznie rozpowszechnianie i zwielokrotanianie plików w sieci, wbrew wyżej omówionym zasadom dozwolonego użytku, jest traktowane jako przestępstwo (art. 116 i 177 ustawy o prawie autorskim). Popełnienie tych przestępstw zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności, i ewentualnie więzienia. Przy czym przepisy te ostrzej traktują sytuacje, gdy uczyniliśmy sobie z wymiany plików stałe źródło dochodu.

W praktyce, gdy udostępnianie plików nie jest naszym źródłem dochodu, zagrożenie karne jest dość iluzoryczne. Groźniejsze w skutkach mogą się za to okazać tzw. roszczenia cywilnoprawne, jakie może wobec udostępniającego pliki (lub je ściągającego) skierować poszkodowany artysta. Może bowiem domagać się zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione. Niezależnie od tych roszczeń, uprawniony może się domagać, ażeby sprawca zawinionego naruszenia dokonanego w ramach działalności gospodarczej podejmowanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek, uiścił odpowiednią sumę pieniężną z przeznaczeniem na Fundusz Promocji Twórczości. Suma ta nie może być niższa niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia.

Ujmując zagadnienie praktycznie, twórca może się domagać od osoby, która (nie działając w ramach dozwolonego użytku osobistego) ściągnęła plik z muzyką dwu-, lub trzykrotnej wysokości wynagrodzenia, jakie by otrzymał za ten plik. Innymi słowy, jeśli Mandaryna za każdy ściągnięty ze sklepu z mp3 plik otrzymuje złotówkę, to ma prawo domagać się 2 lub 3 złotych odszkodowania. W przypadku osoby udostępniającej pliki, to odszkodowanie mogłoby być wielokrotnością ilości ściągniętych plików razy należne wynagrodzenie. Jednak do tej pory takich procesów brak, więc trudno powiedzieć, jak rzecz wyglądałaby w rzeczywistości.

Co sądzi Pan o ogłoszonym niedawno planie wprowadzenia tzw. opłaty rekompensacyjnej za korzystanie z Internetu? Pomysł ten przewiduje, że internauci płacili by dobrowolnie "podatek" za korzystanie z P2P, który za pośrednictwem organizacji takich jak ZAIKS przekazywany byłby artystom. W zamian internauci nie musieliby obawiać się pozwów ze strony wydawców muzyki i filmów?

Na ten temat zabierałem głos w artykule "Doisz z P2P, wydoją i ciebie?". Powtórzę w tym miejscu, iż moim zdaniem wprowadzenie opłaty rekompensacyjnej wywrze odwrotny skutek. Internauci uznają, iż skoro już "płacą" frycowe w postaci wyższej stawki abonamentowej za dostęp do sieci, to nie muszą płacić dodatkowo za ściągane filmy czy piosenki. Kwestia jest tylko taka, że stawki za dostęp do Internetu, i tak wysokie w Polsce, jeszcze wzrosną, co spowoduje wolniejsze rozprzestrzenianie się możliwości uzyskania dostępu do niego. Po drugie, uważam, że na rekompensacie nie skorzystają wszyscy twórcy, a jedynie ci, którzy należą do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, jak stowarzyszenie J. Skubikowskiego, które jest inicjatorem pomysłu. Zarobią wyłącznie członkowie tych organizacji no i same organizacje mające z tytułu pośrednictwa prowizje. Co więcej, oplata będzie dotyczyła wszystkich korzystających z Internetu, a nie tylko tych co korzystają z utworów. W końcu znaczący odsetek internautów korzysta jedynie z informacji, te zaś nie są traktowane jako utwory.

Wreszcie, pragnę wskazać, iż wprowadzenie tej opłaty spowoduje negatywny stosunek do samych twórców i ich organizacji, którzy próbują na swoją korzyść opodatkować resztę społeczeństwa, co jest nieetyczne i niesprawiedliwe. Podobnie mamy już obecnie z Instytutem Sztuki Filmowej, na który muszą się składać wszyscy kinomani bez względu na to, czy chcą i lubią oglądać polskie filmy w stylu "Tylko mnie kochaj".

Czy Pana zdaniem znana z USA taktyka pozywania użytkowników sieci P2P może zostać zastosowana również w Polsce?

Teoretycznie jest to możliwe. W praktyce raczej nie będzie to miało miejsca - zważywszy na sposób działania polskich sądów (opieszały), koszty związane z postępowaniem sądowym (wpis wynosi około 8% kwoty, której się domagamy), trudności z ustaleniem zobowiązanego do zapłaty odszkodowania, a także fakt, iż w Polsce nie mamy systemu precedensów sądowych, a system prawa kontynentalnego, w którym sądy w takim samym stanie faktycznym mogą wydać różne wyroki.

Być może jednak organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi wpadną na pomysł, by próbować pozywać wytwórców oprogramowania wspomagającego ściąganie plików P2P. jednak w tym przypadku podstawa roszczenia (umożliwianie naruszania interesów twórców) jest jeszcze bardziej wątpliwa. Na podobnej zasadzie można bowiem ścigać producentów noży. Oprogramowanie P2P może bowiem tak samo dobrze służyć do celów legalnych (wymiana plików w ramach dozwolonego użytku osobistego), jak i nielegalnych.

W USA organizacje takie jak RIAA czy MPAA przed złożeniem formalnego pozwu przeciwko osobie podejrzewanej o nielegalne udostępnianie plików w P2P muszą złożyć anonimowy pozew, na podstawie którego sąd nakazuje operatorowi internetowemu ujawnienie danych personalnych internauty - wynika to z tego, że MPAA i RIAA dysponują z reguły jedynie adresem IP internauty. Czy w Polsce ta procedura wyglądałaby tak samo? Czy może rodzimi operatorzy internetowi mają obowiązek udostępniać takie dane?

W zasadzie może to nastąpić wyłącznie na żądanie organów państwowych. Art. 18 ust. 6 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną mówi, iż ISP ma obowiązek udzielić informacji o danych osobowych użytkowników organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań. Dodatkowo art. 21 tej samej ustawy mówi, iż w przypadku niedozwolonego korzystania z usług przez użytkownika, ISP może zgromadzić jego dane w celu ustalenia odpowiedzialności użytkownika. Jednak bezpośrednio brak jest w przepisach zezwolenia umożliwiającego udostępnienie danych osobowych samym poszkodowanym ewentualną wymianą plików P2P i w celu ich udostępnienia musieliby się zwrócić do organów państwowych.



Czy w myśl polskiego prawa użytkownik może legalnie wykonać kopię kupionej w sklepie płyty CD lub DVD z filmem, muzyką czy oprogramowaniem?

Tak. Zezwalają na to przepisy o dozwolonym użytku osobistym, w odniesieniu zaś do programów komputerowych, przepisy ich dotyczące.

Czy w takim razie firmy wprowadzające do sprzedaży płyty zabezpieczone przed kopiowaniem nie popełniają przypadkiem przestępstwa, polegającego na pozbawieniu konsumenta prawa do pełnego dysponowania legalnie nabytym produktem?

Kwestia ta jest sporna. Z jednej bowiem strony nabywca winien mieć zapewnione prawo do korzystania z utworu, w którego posiadanie wszedł legalnie, a z drugiej strony trzeba też wziąć pod uwagę argumenty firm płytowych, iż takie zabezpieczenie ma na celu nie tyle pozbawienie nabywcy płyty prawa do korzystania z tej płyty, ale ochronę interesów majątkowych twórców (i firm płytowych). Niewątpliwe jest bowiem, że przepisy o dozwolonym użytku bywają naginane i twórcy mogą na tym tracić. Dodatkowo wskazać należy na przepisy ustawy o prawie autorskim, wedle których karalne jest usuwanie technicznych zabezpieczeń przez nabywców płyt (por. art. 1181 ust. 2 ustawy o prawie autorskim). Moim zdaniem, w przypadku nabycia takiej płyty należałoby wezwać firmę płytową do dostarczenia kopii płyty na koszt tej firmy, albo do zdjęcia zabezpieczeń pod rygorem, iż skorzystamy, jako konsumenci, z uprawnień nadanych ustawą o tzw. sprzedaży konsumenckiej, wedle której sprzedawca jest odpowiedzialny za zgodność towaru z umową. Jeśli płyta nie będzie nadawała się do skopiowania, to towar nie będzie zgodny z umową i nabywcy płyty będą przysługiwały określone w ustawie roszczenia (żądanie wymiany towaru, lub doprowadzenia towaru do zgodności z umową).

Kilka tygodni temu polski Internet zelektryzowała informacja o konflikcie pomiędzy firmą Gutek Film a dwoma serwisami udostępniającymi napisy do filmów w formacie Divx. Jeden z owych serwisów zawiesił od razu działalność, jednak drugi - mimo wystosowanego przez GF ultimatum - działa do dziś. Czy to znaczy, że nie ma podstaw prawnych jego zamknięcia?

Sprawa jest wątpliwa. Z jednej bowiem strony tłumaczenie listy dialogowej jest opracowaniem cudzego utworu (oryginalnej listy dialogowej), i jako opracowanie może być wykorzystywane wyłącznie za zezwoleniem twórcy (lub jego przedstawiciela, czyli Gutek Film), z drugiej strony jednak należy zwrócić uwagę na prawo do tworzenia utworów inspirowanych cudzym utworem. Przede wszystkim jednak trzeba zwrócić uwagę na cel, w jakim powstają listy dialogowe. Chodzi o na ogół nielegalne korzystanie ze ściąganych filmów, to zaś nie może podlegać ochronie prawa.

Organizacje zajmujące się walką z piractwem "software'owym" (takie jak np. BSA) kontrolują w Polsce praktycznie wyłącznie firmy i instytucje - czy to znaczy, że korzystanie z pirackiego oprogramowania na użytek własny jest w myśl polskiego prawa legalne?

Nie jest legalne. Trudno jest kontrolować wszystkie gospodarstwa domowe i stąd być może organizacje typu BSA czy Polski Rynek Oprogramowania kontrolują wyłącznie przedsiębiorców. Wspomnieć jednak należy o tym, iż organizacje te mają bardzo ograniczone uprawnienia i nikt nie musi się poddawać ich kontroli, zwłaszcza w kontekście żądanych przez te organizacje informacji dotyczących ilości i rodzaju oprogramowania. Takie informacje to tajemnica handlowa przedsiębiorcy. Można sobie łatwo wyobrazić sytuacje, gdy organizacje te handlują informacjami o tym, jakie oprogramowanie ma przedsiębiorca.

Jaką karę przewiduje polskie prawo za korzystanie z nielegalnego oprogramowania?

Cóż. Kary te - niestety - nie są wysokie. Wziąwszy pod uwagę fakt, iż nikt nie musi korzystać z "piratów", bo prawie zawsze można znaleźć darmowe, lub prawie darmowe zamienniki oprogramowania komercyjnego, kary te powinny być znacznie wyższe i do tego połączone z obligatoryjnym przepadkiem sprzętu, na którym programy pirackie zainstalowano. Ustawa o prawie autorskim mówi, iż karami mogą być grzywna, ograniczenie wolności, lub więzienie do lat 5 w przypadku, gdy z korzystania z nielegalnego oprogramowania sprawca uczynił sobie źródło dochodu.



 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
aRTiOffline
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 12:47



Dołączył: 15.09.05

Skąd: ROW
Zawód: student
Status: Offline
Może ktoś ze stróżów prawa zechce treściwie odpowiedziec na pytanie: czy ściagając pliki muzyczne mp3 np. z Kaazy, Bear Shera czy eMula postępuje się nielegalnie czy legalnie? Bo ten artykuł to jakiś ciężko strawny jest dla człowieka nie intersujacego się zanadto informatyką i prawem konsumenckim... Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam.


 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
brodaczOffline
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 15:33



Dołączył: 01.11.05

Skąd: Łódź
Zawód: policjant
Status: Offline
Cytat:

Może ktoś ze stróżów prawa zechce treściwie odpowiedziec na pytanie: czy ściagając pliki muzyczne mp3 np. z Kaazy, Bear Shera czy eMula postępuje się nielegalnie czy legalnie?

Hm, kauzyperda za takie porady trzepie niezłą kasiorę..........



_________________
Sławomir Wilczewski, zastępca komendanta wojewódzkiego Policji ds. logistyki w Białymstoku:

– Sytuacja finansowa jest taka, że bardzo proszę o zwolnienie mnie z odpowiedzi na ten temat. Prawdy i tak nie powiem, a kłamać nie chcę.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
kobzaczOffline
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 15:54



Dołączył: 17.05.04

Skąd: Wrocław

Status: Offline
aRTi napisał(a):
Może ktoś ze stróżów prawa zechce treściwie odpowiedziec na pytanie: czy ściagając pliki muzyczne mp3 np. z Kaazy, Bear Shera czy eMula postępuje się nielegalnie czy legalnie? Bo ten artykuł to jakiś ciężko strawny jest dla człowieka nie intersujacego się zanadto informatyką i prawem konsumenckim... Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam.


Co prawda nie jestem stróżem prawa (czasem wręcz przeciwnie), ale pozwole sobie odpowiedzieć: ściąganie i posiadanie muzyki i filmów na własny użytek (nie na sprzedaż) nie jest karalne. Rozpowszechnianie utworów chronionych prawem autorskim (udostępnianie nieznajomym w Internecie) jest nielegalne. Posiadanie programów chronionych prawem autorskim jest nielegalne (paserstwo), i bez znaczenia jest tutaj czy programu używasz czy stoi sobie zapomniany na półce w wersji instalacyjnej. Używanie pirackich programów nie jest w Polsce przestępstwem.


 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Forest
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 16:31
Moderator


Dołączył: 19.11.02

Skąd: Śląsk
Zawód: Policjant
Niestety jest małe ale
Ściągając plik takim programem jak emule jednocześnie automatycznie go udostępniamy. Jeszcze nie mamy go pobranego w całości, a już inni ściągają od nas.


 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
jakistam
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 17:11



Dołączył: 02.10.06



Forest, właśnie ściągnęłam e-mule i sprawdziłam - jest miejsce, gdzie wskazujesz, co ma być udostępniane... no chyba, że twórcy programu robią coś w sposób niewidoczny dla użytkownika (wcale by mnie to nie dziwiło przy tego typu programach; zresztą tak samo jest z wieloma crackami i generatorami numerów seryjnych - coś (odblokowanie spiraconego programu) za coś (ktoś sobie przekopuje dysk i "czyta", co naciskasz na klawiaturze np. podczas wpisywania numeru karty kredytowej): w życiu nie ma nic za darmo - jest co najwyżej bezpłatnie Puszczanie oczka ), dlatego rada dla wszystkich "sprytnych: o ile Policja zapuka do domu w poszukiwaniu czegoś lub nie, to hacker, który "za darmo" udostępnia cracki itp. na 99,99% przekopie twój dysk.

Co do P2P - u mnie admin w sieci rozwiązał problem prosto: zablokował, co się dało na serwerze i na e-mule itp. można sobie popatrzeć, bo ściągnąć to nie bardzo; zresztą w regulaminie sieci też jest zakaz ściągania programami P2P pod groźbą odcięcia od internetu. Nieraz niektórzy bardzo o to krzyczeli, ale zawsze słyszą jedną odpowiedź: nikt was tu siłą nie trzyma (bo trzeba przyznać - dostęp do netu mam niedrogi, do tego 1 GB na pocztę i stronę www).

Co do zatrzymywania komputerów: z tego, co się orientuję, to przy "nalotach" na firmy, akademiki itp. są one zawsze zatrzymywane. Przy okazji polecam wizytę na stronie BSA - zwł. przykładową sprawę firmy z Sochaczewa oraz dla tych, którzy chcą sobie u siebie w domu/pracy audyt zrobić: informacje o legalności oprogramowania

kobzacz napisał(a):
W tym miejscu chciałbym zaapelować do policjantów, żebyście w miare możliwości starali się ograniczyć dotkliwość, jaką jest dla zwykłego obywatela rewizja i zatrzymanie sprzętu, poprzez zatrzymanie tylko nośników danych (dyski, płyty CD/DVD), a nie całych komputerów a nawet kompletnych zestawów (słyszałem o przypadkach zatrzymania klawiatury, monitora i innych peryferiów).

No to jest tak samo, jakby napadający na bank prosił, że jak go zatrzymają, to żeby mieć dla niego kajdanki z futerkiem, bo mu się łatwo sińce na nadgarstkach robią. Niestety, jeśli decydujesz się na łamanie prawa, to musisz się pogodzić ze wszelkimi konsekwencjami, które z tego wynikają.



_________________
Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, ale na umiejętności działania mimo niego.

Shelogh Brown
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Forest
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 17:21
Moderator


Dołączył: 19.11.02

Skąd: Śląsk
Zawód: Policjant
oczywiście ze jest miejsce by wskazać co można od ciebie ściągać jeżeli masz ochotę udostępniać, jednak to co ty ściągasz jest automatycznie udostępnione.


 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
ands
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 18:10
Nieśmiertelny Moderator


Dołączył: 20.11.05

Skąd: KSP
Zawód: wywiadowca
Forest napisał(a):
oczywiście ze jest miejsce by wskazać co można od ciebie ściągać jeżeli masz ochotę udostępniać, jednak to co ty ściągasz jest automatycznie udostępnione.
i tu niestety Forest ma rację. Wiele osób nie wie, że tak jest. I jest bardzo zdziwionych, że ich nr IP mozna odczytać na innym kompie w programie do ściągania. I jak by nie było taka osoba też udostepnia dane mimo, że robi to nieswiadomie. pozdrawiam.



_________________
Wieczorami chłopcy wychodzą na ulicę
Szukają czegoś, co wypełni im czas
Rzucają kamieniami w koła samochodów
I patrzą na spódnice dziewczyn, które nie chcą ich znać
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
jakistam
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 18:12



Dołączył: 02.10.06



OK Forest, tego nie sprawdzę, bo czyt. wcześniejszy post (chyba, że jutro w pracy), ale raczej uwierzę Ci na słowo, bo moi userzy mają ostatnio taką fantazję, że nie wiem, gdzie ręce wsadzić Diabeł lub wariat

Pozdr. Uśmiech


-----------------no i modyfikacja posta-----------------------------

jak Ands też tak mówi, to już muszę chyba Wam uwierzyć, bo macie przewagę liczebną, więc oprócz argumentów logicznych zaczynają być niebezpieczne argumenty mechaniczne Pokazanie języka



_________________
Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, ale na umiejętności działania mimo niego.

Shelogh Brown
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
kociak26
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 20:09



Dołączył: 21.10.06

Skąd: stolica
Zawód: Policja?? jeszcze nie ...
Uśmiech) az nie mozna nie przegapic takiego temaciku Uśmiech) http://prawo.vagla.pl/node/3690 ...az sie buzka usmiecha.... a tu zasmuca http://nt.interia.pl/wiadomosc_dnia/new ... ery,619161 Dla mnie to czyste szalenstwo...bo gdyby tak dobrze pomyslec...to praktycznie KAZDY osobnik posiadajacy kompa idzie na odstrzał. Bo nie ma chyba osoby, ktora posiadajac komputer nie korzysta rowniez z sieci. Wiec jednym slowem kazdy ma w sumie cos na sumieniu Puszczanie oczka A co do oddawania sprzetu z powrotem...to jeszcze nie slyszalam aby komus zwrocono komputer. U mnie w miescie po kilku nalotach zrobilo sie cichutko...i niech tak pozostanie Uśmiech) btw. chyba podobny temacik juz gdzies tutaj na forum figuruje Uśmiech Pozdrawiam



_________________
Nie daje i nie biorę...wszelkim przejawom korupcji mówię stanowcze NIE!!
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
kobzaczOffline
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 21:58



Dołączył: 17.05.04

Skąd: Wrocław

Status: Offline
No to jest tak samo, jakby napadający na bank prosił, że jak go zatrzymają, to żeby mieć dla niego kajdanki z futerkiem, bo mu się łatwo sińce na nadgarstkach robią. Niestety, jeśli decydujesz się na łamanie prawa, to musisz się pogodzić ze wszelkimi konsekwencjami, które z tego wynikają.[/quote]

Rozumiem że dla Ciebie człowiek napadający na bank i używający Windowsa bez licencji, to takie same szumowiny, nie zasługujące na litość? Puszczanie oczka

Istnieje coś takiego jak "zasada proporcjonalności", czyli prowadzenie czynności procesowych opartych na środkach przymusu bez wyrządzania niepotrzebnych szkód i dolegliwości podmiotom dotkniętym tymi czynnościami. Zabranie piratowi np. monitora to właśnie wyrządzanie mu niepotrzebnej szkody. Poza tym w momencie zatrzymywania komputera, jego właściciel jest dopiero podejrzanym, a nie winnym i tak go należy traktować.


 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
kociak26
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 22:34



Dołączył: 21.10.06

Skąd: stolica
Zawód: Policja?? jeszcze nie ...
...jesli sie decyduje na łamanie prawa...a poki co...dzien w dzien wstaje rano do pracy Puszczanie oczka
po co zaraz szumowina??? szumowina to najgorsze stworzenie, ktore dopusciło sie najochydniejszych przestepstw. A tutaj jest: człowiek napadajacy na bank (wie konkretnie co robi, ma plan działania) i zwykły, przecietny uzytkownik komputera, ktory z racji ceny oryginalnego softu, korzysta z nielegalnej kopii Puszczanie oczka Tutaj nie ma zadnego porownania. I nigdzie takowego porowania nie napisałam.

środki przymusu? czyli...?



_________________
Nie daje i nie biorę...wszelkim przejawom korupcji mówię stanowcze NIE!!
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
TemudżynOffline
Temat postu: konfiskata komputera  PostWysłany: 12 Gru 2006 - 23:02



Dołączył: 02.02.05

Skąd: Sopot
Zawód: student
Status: Offline
http://nt.interia.pl/wiadomosc_dnia/news/policja-konfiskuje-komputery,619161 napisał(a):
Policjanta w drzwiach może spodziewać się każdy. Jeśli podczas zwykłej interwencji, chociażby w sprawie zakłócania ciszy nocnej, funkcjonariusz zauważy w domu komputer, najprawdopodobniej poprosi o pokazanie certyfikatu poświadczającego legalność oprogramowania.


To jakaś paranoja Wykrzyknik Jak można od chociażby studenta wydziału uczestniczącego w programie MSDNAA (lub też ucznia uczestniczącego w tym programie) wymagać posiadania jakiś świstków. Microsoft pozwala na pobranie, wypalenie i instalacje windowsa i innych swoich programów NIE wydając żadnych pierdółek. Jedynym dowodem na legalność systemu w takiej sytuacji jest numer seryjny.
dla niedowiarków link: http://msdn63.e-academy.com/pogd_wils

Mam nadzieję iż gospodarze tego forum będą bardziej świadomi rzeczywistości i na widok braku "nalepki" na obudowie nie zapakują sprzętu do radiowozu.

Być może konfiskaty wyglądają podobnie do tego co napisałem gdy na 2/3 pozornie pirackich komputerach nie znajduje się nic nielegalnego(informacja z prasy). A taki pochopny zabór narzędzia pracy może spowodować bardzo przykre konsekwencje dla biednego studenta. Dlatego czynności przy komputerach powinny być wykonywane jedynie przez policjantów posiadających odpowiednią wiedzę i umiejętności potwierdzone egzaminem.


 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2005 The PNphpBB Group
Credits
.

Wypowiedzi na forum pozostają indywidualnymi opiniami ich autorów i nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
Kanał RSS Internetowego Forum Policyjnego Korzystanie z portalu Internetowe Forum Policyjne oznacza akceptacje regulaminu
Logo witryny podlega prawnej ochronie i zabrania się wykorzystywania go bez zgody autora.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.